Klient pyta agenta nieruchomości o "nierodzinne" osiedle bez dzieci, placów zabaw i szkół, za to z siłownią i sąsiadami na piwo. Agent odpowiada, że nie ma takich ofert, ale chętnie sam by na takie zamieszkał. Żart obnaża zmęczenie hałasem rodzinnych osiedli.