Kobieta wyznaje, że na wyjeździe we Wrocławiu poznała Hiszpana i spędziła z nim namiętną noc. Po jakimś czasie zorientowała się, że spóźnia jej się okres, a kontakt z mężczyzną urwał się. Wie tylko, że handlował drogimi nożami. Żart polega na naiwności autorki.